← Blog i Artykuły Poradniki

NURKOWANIE Z WYKRYWACZEM - CZYLI ZŁOTO DLA ZUCHWAŁYCH

← Blog i Artykuły
Poradniki

Nurkowanie z wykrywaczem to nie jest po prostu wejście do wody z urządzeniem i szukanie złota. Zanim zejdziemy pod wodę, trzeba najpierw dobrze poznać wykrywacz na lądzie, później nauczyć się poszukiwań podczas brodzenia, a dopiero po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia połączyć to z nurkowaniem. Bałtyk potrafi wynagrodzić cierpliwość naprawdę spektakularnymi znaleziskami, ale żeby znaleźć złoto, trzeba przede wszystkim wiedzieć, co się robi.

NURKOWANIE Z WYKRYWACZEM - CZYLI ZŁOTO DLA ZUCHWAŁYCH

Nurkowanie z wykrywaczem metalu to zupełnie inny poziom poszukiwań niż chodzenie z wykrywaczem po lądzie. Zanim jednak zejdziemy z nim pod wodę, trzeba najpierw bardzo dobrze poznać sam wykrywacz, nauczyć się jego możliwości i zrozumieć, jak zachowuje się podczas poszukiwań.

To nie jest zajęcie dla początkującego nurka. Wykrywacz jest kolejnym elementem wyposażenia, który trzeba kontrolować, dlatego podstawy nurkowania muszą być naprawdę dobrze opanowane.

NAJPIERW WYKRYWACZ NA LĄDZIE

Jeżeli ktoś chce rozpocząć przygodę z wykrywaczem, pierwszym etapem powinny być poszukiwania na lądzie.

Trzeba nauczyć się słuchać sygnałów, rozpoznawać ich charakter i zrozumieć, jak urządzenie reaguje na różne przedmioty. Dopiero kiedy dobrze poznamy wykrywacz i będziemy wiedzieć, czego możemy się po nim spodziewać, warto przenieść poszukiwania do wody.

Poszukiwania plażowe - łatwy sposób nauki wykrywacza. Tutaj Minelab Equinox 800.

BRODZENIE – PIERWSZY KROK DO WODY

Kolejnym etapem jest brodzenie z wykrywaczem.

To bardzo dobry sposób na poznanie specyfiki poszukiwań w wodzie bez dokładania sobie wszystkich problemów związanych z nurkowaniem.

W wodzie sygnały zachowują się inaczej, a samo dno również ma ogromne znaczenie. Trzeba nauczyć się, jak układają się sygnały, jak działają maskowanie i nakładanie się sygnałów oraz jak zmienia się praca wykrywacza w zależności od miejsca.

Ja też tak zaczynałem - brodzenie z wykrywaczem metalu w Bałtyku. Świnoujście.

KAŻDE DNO PRACUJE INACZEJ

Bardzo ważne jest poznanie konkretnego środowiska.

Jezioro pracuje inaczej niż Bałtyk, a różne miejscówki mogą dawać zupełnie inne efekty. Trzeba nauczyć się rozpoznawać charakter danego dna i wiedzieć, czego można się po nim spodziewać.

To doświadczenie zdobywa się przede wszystkim poprzez godziny spędzone z wykrywaczem. Nie da się go zastąpić samym przeczytaniem instrukcji czy obejrzeniem kilku filmów.

Dopiero kiedy dobrze znamy wykrywacz zarówno na lądzie, jak i podczas brodzenia, można myśleć o kolejnym kroku.

Od zawsze wolałem do poszukiwań Bałtyk. Jego nie da się przeszukać. Każdy sztorm to "restart" dna. Mogło tam być przed Tobą 100 innych i nie ma to znaczenia.

DOPIERO POTEM NURKOWANIE

Żeby nurkować z wykrywaczem, trzeba być dobrym nurkiem.

To bardzo ważne, ponieważ urządzenie staje się kolejnym elementem, który trzeba kontrolować pod wodą. Musimy jednocześnie pilnować trymu, pływalności i sprzętu a do tego prowadzić poszukiwania.

Jeżeli podstawowe umiejętności nurkowe nie są jeszcze automatyczne, wykrywacz będzie tylko dodatkowym problemem.

Dlatego początkujący nurek OWD nie powinien nurkować z wykrywaczem. Tym bardziej nie powinien robić tego sam.

Złota obrączka z nurkowania. Znalazłem ich dziesiątki.

DLACZEGO JEZIORA NIE SĄ DOBRYM MIEJSCEM?

W polskich jeziorach nurkowanie z wykrywaczem zazwyczaj nie ma większego sensu.

Problemem jest przede wszystkim dno. W miejscach, do których mogą jeszcze dotrzeć osoby brodzące, często znajduje się piasek. Kiedy kończy się możliwość chodzenia po dnie, bardzo szybko zaczyna się muł albo roślinność.

Poszukiwanie wykrywaczem w mule i gęstej roślinności jest bardzo nieprzyjemne i mało efektywne. Trudniej pracować z cewką, trudniej wydobywać przedmioty, a wyniki takich poszukiwań zazwyczaj są po prostu słabe.

Dlatego w większości polskich jezior nie widzę większego uzasadnienia dla nurkowania z wykrywaczem.

W Bałtyku nie ma problemu mułu czy roślinności. Nie ma problemu z konkurencją.

BAŁTYK – TUTAJ TO MA SENS

Zułpełnie inaczej wygląda sytuacja nad Bałtykiem.

Nurkowanie z wykrywaczem ma tutaj zdecydowanie większy sens, ale trzeba znaleźć odpowiednią miejscówkę. Najlepiej sprawdza się twarde, kamieniste dno, gdzie można prowadzić poszukiwania pomiędzy kamieniami.

Warunki muszą być jednak odpowiednie. Potrzebna jest flauta, czyli spokojne morze bez falowania. Dno nie może być również przykryte warstwą piasku.

Nawet niewielkie zmiany warunków mogą całkowicie zmienić sytuację. Miejsce, które jednego dnia daje świetne wyniki, po zapiaszczeniu może stać się praktycznie bezużyteczne.

Dobre warunki do poszukiwań - kamieniste dno, brak falowania, piękna widoczność.

TRZEBA ZNAĆ BAŁTYK I SWOJĄ MIEJSCÓWKĘ

Sam dobry wykrywacz nie wystarczy.

Trzeba bardzo dobrze znać Bałtyk, charakter jego dna oraz konkretną miejscówkę, w której prowadzimy poszukiwania. Wiedzieć, gdzie pojawiają się kamienie, gdzie znajduje się piasek i jak zmienia się dno.

To właśnie dlatego doświadczenie jest tak ważne. Poszukiwanie przypadkowego miejsca z wykrywaczem i liczenie na znalezienie złota zwykle nie przyniesie dobrych rezultatów.

Cyfra 37 na Minelab Manticore najczęściej oznacza monetę 5 złotych.

WYKRYWACZ A KAMIENIE I SŁONA WODA

Kolejnym problemem jest samo środowisko Bałtyku.

Wszystkie wykrywacze metalu mają problemy z kamieniami i słoną wodą. Urządzenie może mieć trudności z prawidłowym rozpoznawaniem sygnałów, a w takich warunkach nie zawsze zobaczy przedmiot tak, jak chcielibyśmy.

Dlatego wybór odpowiedniego sprzętu i dobre poznanie jego możliwości ma tutaj ogromne znaczenie.

Poszukiwania wykrywaczem potrafia być monotonne. Trzeba mieć cierpliwość.

MINELAB MANTICORE

Przez lata używałem wielu różnych wykrywaczy, ale ostatecznie zdecydowałem się na Minelab Manticore.

Dla mnie jest to najlepszy wykrywacz do wody na rynku. Szczególnie przydatna podczas nurkowania jest funkcja Audio Boost, która pozwala wzmocnić dźwięk w słuchawkach.

Pod wodą sposób przekazywania informacji przez dźwięk ma ogromne znaczenie, dlatego możliwość jego dodatkowego wzmocnienia bardzo mi odpowiada.

Złota obrączka i kolczyk, spoko wynik ale bez efektu WOW. Miałem DUŻO lepsze nurkowania z wykrywaczem.

CZY W BAŁTYKU NAPRAWDĘ JEST TYLE ZŁOTA?

Tak.

W Bałtyku można znaleźć naprawdę dużo złotej biżuterii, ale nie oznacza to, że wystarczy wejść do wody z wykrywaczem i po chwili zacząć wyciągać złoto.

Trzeba wiedzieć, gdzie szukać, kiedy szukać i jak czytać dno. Do tego dochodzi ogromna ilość czasu spędzonego pod wodą.

Mnie zdarzało się podczas jednego nurkowania znaleźć złoto warte kilka tysięcy złotych. Takie wyniki są możliwe, ale stoją za nimi lata doświadczenia i bardzo dużo godzin spędzonych na poszukiwaniach.

Każde zdjęcie to jedno nurkowanie. Wszystkie z jednej morskiej plaży.

NAJCZĘSTSZE ZŁOTE ZNALEZISKA

Najczęściej znajdowaną przeze mnie złotą biżuterią są męskie obrączki. Są zazwyczaj większe i cięższe od damskich, a dodatkowo mężczyźni częściej wchodzą do wody, spędzają w niej więcej czasu i mocniej odczuwają wychłodzenie dłoni. Palce się wtedy kurczą, a luźna, niedopasowana obrączka może po prostu zsunąć się z palca i wpaść do wody.

Złota obrączka na dnie wśród kamieni. Leżała dokładnie w ten sposób, na samym wierzchu.

TO NIE JEST ZAJĘCIE DLA POCZĄTKUJĄCYCH

Jeszcze raz podkreślę: początkujący nurek OWD nie powinien nurkować z wykrywaczem.

Najpierw trzeba bardzo dobrze opanować podstawy nurkowania – trym, pływalność, kontrolę sprzętu i własnego ciała pod wodą. Dopiero później dokładamy wykrywacz.

Jeszcze ważniejsze jest to, żeby nie robić tego samemu, a już szczególnie nie w Bałtyku. Morze jest wymagającym środowiskiem, a skupienie się na poszukiwaniach może sprawić, że nurek zacznie poświęcać mniej uwagi temu, co dzieje się z nim i jego sprzętem.

Najpierw zostań dobrym nurkiem. Potem naucz się dobrze posługiwać wykrywaczem. Dopiero na końcu połącz jedno z drugim.

I wtedy zaczyna się prawdziwa przygoda z podwodnymi poszukiwaniami.

Materiały o tej tematyce:

maxresdefault (1)
maxresdefault
maxresdefault

 

Wesprzyj mnie na Suppi!

Wesprzyj na Suppi →
Podziel się tym artykułem Udostępnij systemowo lub skopiuj jego bezpośredni adres.